To jest przepis na tort z masą kawową, ale oczywiście panuje pełna dowolność co do smaków.
Biszkopt:
6 jaj
1 szkl. cukru
1 szkl. mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
sok z cytryny
skórka z cytryny
Ubić białka. Dodawać po trochu cukru i po 1 żółtku, wciąż ubijając. Dodać mąkę z proszkiem. Wymieszać. Na koniec - zapachy. Wylać do tortownicy, piec w 160st ok. 1/2 godziny, gdy wyrośnie - podnieść temp. do 220st i dopiec.
Masa:
6 jaj
1 szkl. cukru
250g dobrego masła
Kawa: esencja z 3 czubatych łyżeczek na 1/4 szkl. wody.
Jaja ubić z cukrem na parze, aż będą gorące i gęste. Masło osobno utrzeć na puszysto. Ucierać, dodając po trochu ubite jaja. Na koniec ucierać dodając po 1-2 łyżeczce (po troszkę, by się nie zwarzyło) esencję kawową i próbować na smak. Masa musi mieć dość mocny smak, bo z biszkoptem i tak złagodnieje.
Do nasączania: spirytus wymieszać z mocną czarną herbatą, sokiem z cytryny, cukrem. Dosmakować, musi mieć dość intensywny smak.
Biszkopt podzielić na 3 placki, każdy dobrze nasączyć. Ja każdy nasączam dwa razy - łatwiej zlać nadmiar niż potem poprawić zbyt suchy tort. Każdą warstwę przesmarować masą pamiętając, by dość zostawić na koniec na całość.
Ja preferuję ozdabianie tradycyjne - wiórki, rodzynki, orzechy włoskie.
Trochę pracy, ale - baaardzo się opłaca
Zastanawiając się z M. nad wyborem ciasta na tegoroczną Wielkanoc, zdecydowaliśmy się na bardzo "tradycyjny" tort